Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Mrągowie

Pistolet Vis wz. 35

piątek,

Pistolet Vis wz. 35

8 lutego 1932 roku Urząd Patentowy w Warszawie przyznał patent na pistolet Vis. Według niektórych fachowców jest to jeden z najlepszych pistoletów wojskowych wszechczasów.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku i walkach o jej granice Wojsko Polskie stanęło przed problemem ujednolicenia swojego uzbrojenia. Polacy posiadali zróżnicowaną broń odziedziczoną po zaborcach i aliantach. Dodatkowo nie istniał jeszcze rodzimy przemysł zbrojeniowy. Wiosną 1922 roku Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów postanowił o koncentrowaniu zamówień wojskowych w krajowych przedsiębiorstwach państwowych. Powstał Centralny Zarząd Wytwórni Wojskowych, który zajmował się nadzorem nad istniejącymi fabrykami zbrojeniowymi oraz budową nowych. Jednym z wybudowanych nowych zakładów była Fabryka Broni w Radomiu, która rozpoczęła produkcję w 1927 roku. Początkowo w Radomiu produkowano w kooperacji z Państwową Fabryką Karabinów w Warszawie karabinek wz. 98, który był polską wersją Mausera Kar 98.

Problem broni krótkiej dla polskiej armii wydawał się mniej pilny, jednak pod koniec lat dwudziestych Ministerstwo Spraw Wojskowych postanowiło wybrać model, który stałby się standardowym wyposażeniem podległych mu jednostek. W konkursie w 1929 roku wygrał belgijski pistolet FN Browning HP, który sporo czerpał z amerykańskiej broni Colt M1911. Sprawa podpisania umowy przeciągała się w czasie. Polacy nie mieli dobrych doświadczeń z belgijskim producentem, po zakupie licencji na produkcję karabin maszynowy Browning wz. 28 okazało się, że dostarczona dokumentacja miała spore braki i uruchomienie produkcji wymagało sporego nakładu pracy polskich inżynierów, a Belgowie nie kwapili się ze zwrotem nienależnie pobranych płatności. Podobne problemy powtórzyły się przy zakupie licencji na karabin maszynowy Browning M1917A1, jednak wtedy wicedyrektor Fabryki Karabinów Jan Skrzypiński odkrył, że patenty zastosowane w tej broni w Polsce już wygasły. Szybko uruchomiono produkcję polskiej kopii pod nazwą ciężki karabin maszynowy wz. 30.

Ekspert balistyczny i konstruktor Piotr Wilniewczyc pracujący w Państwowych Wytwórniach Uzbrojenia (PWU) w Warszawie postanowił uniemożliwić zakup licencji na pistolet FN Browning HP. Na spotkaniu z dyrekcją PWU przedstawił swój plan. Zobowiązał się do dostarczenia rysunku koncepcyjnego nieistniejącego jeszcze projektu pistoletu zgodnego z wymaganiami w ciągu dwóch dni i wykonania gotowego projektu przez dwa miesiące. Dyrekcja miała się zająć przedstawianiem decyzji ministerstwa jako aktu dyskryminacji polskiego przemysłu. Obiecane dwa dni przeciągnęły się do prawie tygodnia, jednak wkrótce na spotkaniu z przedstawicielami polskich władz dyrekcja PWU poinformowała o własnym projekcie pistoletu wojskowego, który jest w fazie udoskonalania. Ostatecznie władze wojskowe zrezygnowały z belgijskiej oferty.

Polski pistolet wojskowy powstał jako owoc współpracy Piotra Wilniewczyca, Jana Skrzypińskiego oraz Feliksa Modzelewskiego. Była to wzbogacona o nowe rozwiązania konstrukcyjne unowocześniona wersja pistoletu Colt M1911, który był standardową bronią armii amerykańskiej. Prototyp powstał w 1930 roku. Polscy konstruktorzy nie popełnili błędu popełnionego przez Belgów, już na początku 1931 roku swoje kroki skierowali do Urzędu Patentowego w Warszawie. 8 lutego 1932 roku przyznano patent nr 15567. Wcześniej, w 1931 roku, przeprowadzono oficjalną próbę prototypu w obecności przedstawicieli władz. Na pokazie broń wypadła bardzo dobrze i wzbudziła żywe zainteresowanie.

Kolejna próba przebiegła ściśle według założeń obowiązujących na konkursie zorganizowanym dla producentów zagranicznych. Polska prototypowa konstrukcja pokonała wszystkich konkurentów. Pod koniec 1932 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych zdecydowało o wprowadzeniu do uzbrojenia polskiego pistoletu oraz zamówiło próbną partię stu sztuk z terminem realizacji w bieżącym roku budżetowym. Postanowiono także od początku produkować polski pistolet w Fabryce Broni w Radomiu. Konstruktorzy nadali swojemu pistoletowi nazwę WiS, od pierwszych liter nazwisk Wilniewczyc i Skrzypiński. Po sugestii Departamentu Uzbrojenia nazwę zmieniona na Vis od łacińskiego słowa „siła”. Seryjna produkcja rozpoczęła się w 1936 roku. Do wybuchu wojny wyprodukowano prawie pięćdziesiąt tysięcy pistoletów.

Po zajęciu Radomia przez Niemców Fabryka Broni przekazana została austriackiej spółce Steyr. Produkcję polskiego pistoletu wznowiono w 1940 roku. Pierwsze egzemplarze montowano z przedwojennych zapasów gotowych części z naniesionym polskim godłem państwowym. Aby Polacy nie mogli wynosić kompletnych pistoletów, produkcję luf przeniesiono do Austrii, gdzie odbywał się także montaż. Vis otrzymał nową niemiecką nazwę P35(p) – Pistole Modell 35 (polnisch).

Vis był pistoletem luksusowo wykończonym, skomplikowanym technologicznie i wymagającym stosunkowo dużego nakładu pracy. Po wyczerpaniu polskich zapasów części Niemcy produkowali pistolet, który był kompromisowym połączeniem przedwojennej niezawodnej, wytrzymałej i wygodnej konstrukcji z wymaganiami szybko prowadzonej wielkoseryjnej produkcji. W miarę upływu kolejnych miesięcy coraz bardziej upraszczano konstrukcję i obniżano jakość. W 1944 roku, wobec nadciągającego frontu całą produkcję przeniesiono do Austrii.

Podczas okupacji niemieckiej w radomskiej Fabryce Broni aktywnie działał polski ruch oporu. Z fabryki wynoszono części pistoletu, wymagało to duplikowania numeracji elementów. Problem brakujących luf rozwiązano, uruchamiając ich produkcję we własnym zakresie w Warszawie. Jesienią 1943 roku Niemcy znaleźli przy zabitym partyzancie broń z oznaczeniami fabryki, co niezbicie świadczyło o wynoszeniu części na użytek ruchu oporu. Hitlerowcy powiesili piętnastu pracowników na oczach całej załogi fabryki.

W niewielkich seriach okolicznościowych na użytek kolekcjonerów od 1992 roku Vis jest produkowany w Zakładach Metalowych Łucznik w Radomiu. Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę serię pięćdziesięciu pistoletów Vis wz. 35 z napisem „100 LAT NIEPODLEGŁEJ” oraz wygrawerowanym proporcem kawalerii II RP. Na aukcjach internetowych ich wylicytowana cena przekraczała dziesięć tysięcy złotych.

Kampania wrześniowa
Jan Stefan Witkowski

Jan Stefan Witkowski

nVidia GeForce 20

nVidia GeForce 20

1 Samodzielna Kompania Commando

1 Samodzielna Kompania Commando

Potop szwedzki

Potop szwedzki

Bitwa pod Nowym Dworem

Bitwa pod Nowym Dworem

Bitwa nad Niemnem

Bitwa nad Niemnem

Nasze technikum

Szkoły dla dorosłych

Pełna oferta edukacyjna