Przejdź do treści

Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Mrągowie

Powrót okrętów z internowania w Szwecji

poniedziałek,

Powrót okrętów z internowania w Szwecji

75 lat temu na redzie Gdyni zakotwiczyły okręty podwodne „Sęp”, „Ryś” i „Żbik”.

Podczas wojny obronnej w 1939 roku dla polskich okrętów podwodnych przewidziano działania określone w planie operacyjnym „Worek”. Jego głównym założeniem była obrona Helu przed spodziewanym niemieckim desantem morskim. Plan ograniczał działania okrętów podwodnych do roli wybitnie defensywnej i pasywnej, co pozbawiało je walorów ofensywnych charakterystycznych dla tego typu jednostek. Dodatkowo wobec zdecydowanej przewagi niemieckiej floty i lotnictwa operujące na płytkich przybrzeżnych wodach okręty były nieustannie narażone na ataki. Każdy z nich został uszkodzony.

Trzy polskie okręty podwodne uszkodzone w trakcie działań wojennych zawinęły do portów w neutralnej Szwecji. Jednostki zostały internowane i rozbrojone. Okręty i ich załogi do końca wojny pozostały w Szwecji. Po zakończeniu walk polskie komunistyczne władze podjęły rozmowy mające na celu powrót okrętu do kraju. Marynarze zostali zwolnieni dopiero w sierpniu 1945 roku. 26 października 1945 roku trzy polskie okręty podwodne powróciły do kraju.

ORP Ryś

Na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku polska Marynarka Wojenna opracowała plan rozbudowy floty – „Mały plan budowy floty”. Plany przewidywały budowę dziewięciu okrętów podwodnych, w tym trzy stawiacze min. Budowa okrętów miała być sfinansowana z francuskiej pożyczki, dlatego w przetargu brały udział stocznie wyłącznie z tego kraju. Pod koniec 1926 roku podpisano z Francuzami umowę na dostawę dwóch kontrtorpedowców i trzech okrętów podwodnych. W jej ramach w stoczni Ateliers et Chantiers de la Loire w Nantes powstał okręt podwodny ORP „Ryś”. ORP „Ryś” był okrętem minowo-torpedowym. 2 sierpnia 1931 roku rozkazem Ministra Spraw Wojskowych marszałka Polski Józefa Piłsudskiego jednostkę przyjęto do służby w Marynarce Wojennej.

1 września 1939 roku około godziny szóstej rano „Ryś” wraz ze „Żbikiem” i „Sępem” wypłynął z portu na Helu. Przez pierwsze godziny polskie okręty przebywające w zanurzeniu nie były w pełni zorientowane w sytuacji, pierwsze rozkazy i sygnał o rozpoczęciu wojny został odebrany dopiero około godziny jedenastej. ORP „Ryś” zgodnie z planem dowództwa zajął pozycję na północny wschód od Helu. Jednostka kilkukrotnie była atakowana przez okręty i samoloty przeciwnika. „Ryś” miał postawić zagrodę minową na północny wschód od Helu, jednak z powodu dużego zagęszczenia niemieckich jednostek w tym rejonie wykorzystano jedynie dziesięć min.

11 września na okręcie odebrano depeszę od dowództwa z rozkazem udania się do Anglii lub zawinięcia do portu w Szwecji. ORP „Ryś” nie miał wystarczającej ilości oleju napędowego na rejs do Anglii, dodatkowo operacja ta była skrajnie niebezpieczna. Postanowiono kontynuować patrol do zużycia paliwa. Po kilku dniach uszkodzeniu uległa echosonda, jednostka miała także problemy z nieszczelnymi zbiornikami. 18 września ORP „Ryś” wpłynął do szwedzkiego portu, gdzie został internowany, a następnie rozbrojony. Razem ze „Żbikiem” i „Sępem” resztę wojny spędził w Szwecji. Po zakończeniu wojny internowane w Szwecji polskie okręty podwodne powróciły do kraju. Na początku 1955 roku stwierdzono, że okręt pod względem techniczno-taktycznym nie odpowiada ówczesnym wymaganiom Marynarki Wojennej. 8 września 1955 roku na okręcie uroczyście opuszczono banderę. ORP „Ryś” został wycofany ze służby. W 1956 roku jednostkę przekazano do złomowania.

ORP Sęp

Okręt zwodowano jesienią 1938 roku w holenderskiej stoczni Rotterdamsche w Rotterdamie. Był to jeden z dwóch okrętów klasy Orzeł wybudowanych dla Marynarki Wojennej II RP. Większość kosztów budowy została spłacona polskimi produktami rolnymi, głównie jęczmieniem. W 1939 roku znacznie wzrosło napięcie międzynarodowe. W kwietniu jeszcze przed zakończeniem procedury odbioru okrętu jednostka została sprowadzona do Polski. Po niemieckim ataku na Polskę ORP wyszedł w morze już pierwszego dnia wojny. 2 września zaatakował niemiecki niszczyciel „Friedrich Ihn”. Niestety przeciwnik dostrzegł wystrzeloną torpedę i zdołał ją wyminąć. Przeprowadził za pomocą bomb głębinowych kontratak podczas którego „Sęp” został uszkodzony. 3 września podczas ładowania akumulatorów na powierzchni wody, polski okręt został zaatakowany przez niemiecki okręt podwodny U-14. Polaków uratował wadliwy zapalnik torpedy wystrzelonej przez przeciwnika, który spowodował przedwczesny wybuch.

Z uwagi na ograniczoną zdolność manewrowania okręt skierował się na szwedzkie wody terytorialne. Próba samodzielnej naprawy uszkodzeń zakończyła się niepowodzeniem. Po wyrażeniu zgody przez dowództwo, 17 września „Sęp” wpłynął do portu Stavnas, gdzie został internowany, a następnie rozbrojony. Resztę wojny spędził w Szwecji. Po powrocie do kraju służył jako jednostka szkoleniowa. W grudniu 1964 roku na okręcie doszło do jednego z najtragiczniejszych wypadków w historii powojennej polskiej Marynarki Wojennej. Wskutek wybuchu w przedziale akumulatorowym doszło do pożaru, w którym śmierć poniosło ośmiu marynarzy. Tragedia została utajniona przez komunistyczne władze. Po rocznym remoncie „Sęp” wrócił do służby, jednak już nigdy nie zanurzył się pod wodę. 2 września 1969 roku okręt został wycofany ze służby. Jednostka została zezłomowana, zachowane fragmenty okrętu znajdują się w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni oraz Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

ORP „Żbik”

1 grudnia 1926 roku polski rząd podpisał umowę na dostawę trzech okrętów podwodnych z francuską stocznią Chantiers et Ateliers Augustin Normand. Francja należała do światowych pionierów budowy tego typu jednostek, jednak prawdopodobnie decydującą rolę w wyborze wykonawcy odegrały czynniki polityczne. Augustin Normand zbudowała okręt, nazwany później ORP „Ryś”, natomiast wykonanie dwóch pozostałych zleciła innym francuskim stoczniom. ORP „Żbik” powstał w Chantiers Navals Français w Caen. 14 czerwca 1930 roku okręt „Żbik” został zwodowany, jako ostatnia z trzech zamówionych przez Polaków jednostek. 20 lutego 1932 roku na „Żbiku” podniesiono banderę i tym samym wszedł on do służby w polskiej marynarce wojennej.

Po wybuchu drugiej wojny światowej ORP „Żbik” patrolował sektor na północny wschód od Jastarni. Kilkukrotnie był atakowany przez niemieckie jednostki. 7 września torpeda wystrzelona przez niemiecki okręt podwodny przedwcześnie eksplodowała i „Żbik” ponownie wyszedł z opresji bez szwanku. 9 września okręt postawił w swoim rejonie dwie zagrody minowe. 1 października na jednej z min postawionych przez ORP „Żbik” zatonął wrogi trałowiec M-85. Kolejną ofiarą miny polskiego okrętu stał się niemiecki trawler Muehlhausen PG–314. 22 stycznia 1940 roku po eksplozji zginęła cała jego załoga.

Przez kolejne dni po postawieniu min panowała sztormowa pogoda. Na „Żbiku” pojawiły się nieszczelności włazów i klap torpedowych. Na okręcie zaczęła panować wilgoć, która powodowała zwarcia instalacji elektrycznej. 17 września woda zalała baterie akumulatorów. Wobec obecności trujących gazów załoga usuwała uszkodzenia w maskach. 25 września dowódca okrętu komandor podporucznik Michał Żebrowski uznał, że dalszy pobyt na morzu nie ma sensu. Rozszczelnienie włazów nie pozwalało na zanurzenie głębsze niż peryskopowe, co groziło zatopieniem okrętu przez wrogie jednostki nawodne i lotnictwo. „Żbik” skierował się do szwedzkiego portu, gdzie został internowany. Po wojnie ORP „Żbik” służył w Marynarce Wojennej do 1955 roku. W 1956 został zezłomowany. Niektóre elementy okrętu znajdują się obecnie w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

Artykuł: Funkcjonowanie jednostek oświaty

Funkcjonowanie jednostek oświaty

Artykuł: Kontrola poprawności danych

Kontrola poprawności danych

Artykuł: Usprawnienie obsługi danych z formularza

Usprawnienie obsługi danych z formularza

Artykuł: PHP: Tablice wielowymiarowe

PHP: Tablice wielowymiarowe

Artykuł: Raspberry Pi

Raspberry Pi

Artykuł: Wacław Iwaszkiewicz

Wacław Iwaszkiewicz

Nasze technikum

Szkoły dla dorosłych

Pełna oferta edukacyjna