wtorek,
Zagon na Żytomierz
Operacja przeprowadzona przez 1 Pułk Piechoty Legionów w dniach 25-26 kwietnia 1920 roku to przykład skutecznego użycia wojsk zmotoryzowanych. Taktyka zastosowana przez Polaków była całkowitą nowością i dopiero dwadzieścia lat później zaczęto ją stosować na wielką skalę.
W początkowej fazie wyprawy kijowskiej szczególnie ważna była szybkość działania i zaskoczenie przeciwnika. Plan operacyjny zakładał zajęcie mostu w Żytomierzu najpóźniej drugiego dnia ofensywy. Polskie oddziały miały do pokonania 80 kilometrów, dlatego przewidziano wykorzystanie pojazdów zmechanizowanych. Utworzono grupę zmotoryzowaną pod dowództwem pułkownika Dąb-Biernackiego, która składała się z oddziałów 1 Pułku Piechoty Legionów, kompanii saperów i pododdziału jazdy.
25 kwietnia 1920 roku nad ranem żołnierze zaczęli zajmować miejsca w samochodach ciężarowych. Grupa posiadała czterdzieści ciężarówek (Fiat i Packard). W kolumnie były także pojazdy Daimlera, które holowały osiem dział oraz kilka samochodów opancerzonych stanowiących zabezpieczenie. Zabrakło miejsc, jeden z batalionów musiał pieszo wyruszyć w drogę. Na samochodach rozstawiono ciężkie karabiny maszynowe.
Pierwsze potyczki na drodze miały miejsce już o godzinie 3:30. Samochody grzęzły w piaszczystej drodze, zagrzewały się silniki, jednak kolumna sprawnie przemieszczała się naprzód. W ciągu dnia toczono walki z bolszewickim 522. Pułkiem Strzelców. Późnym wieczorem pod Żytomierz na samochodach dotarły trzy bataliony piechoty. Pułkownik Dąb-Biernacki wydał rozkaz do natychmiastowego ataku. Następnego dnia przed południem miasto było opanowane przez Polaków.