Przejdź do treści

Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Mrągowie

Oblężenie Jasnej Góry

środa,

Oblężenie Jasnej Góry

18 listopada 1655 roku Szwedzi rozpoczęli oblężenie Jasnej Góry.

W 1655 roku król szwedzki Karol X Gustaw uderzył na Polskę. Rozpoczęła się wojna nazywana potopem szwedzkim. Pierwsza faza konfliktu była pasmem szwedzkich sukcesów. Osłabiona licznymi wojnami i kryzysem politycznym Rzeczpospolita nie mogła skutecznie się bronić. Żołnierze Karola Gustawa z łatwością szybko zajęli Wielkopolskę. W połowie sierpnia polski król Jan Kazimierz opuścił Warszawę. 8 września Szwedzi wkroczyli do stolicy Rzeczypospolitej, a w październiku zdobyli Kraków.

W okresie potopu szwedzkiego przeorem częstochowskiego klasztoru zakonu paulinów na Jasnej Górze był ojciec Augustyn Kordecki. Postawił on sobie za cel uchronienie Jasnej Góry przed rabunkami i dewastacją ze strony protestanckich najeźdźców. 7 listopada, w chwili największych szwedzkich sukcesów, uznał on władzę Karola Gustawa, za co uzyskał zapewnienie nietykalności Jasnej Góry. Ojciec Kordecki nie ufał Szwedom i jeszcze tego samego dnia z klasztoru wywieziono najcenniejsze zbiory, między innymi Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Jasnogórskie skarby trafiły do zamku w Lublińcu. Pierwsza próba zajęcia klasztoru miała miejsce już następnego dnia, 8 listopada, kiedy pod jego bramą pojawił się oddział dwustu żołnierzy. Zakonnicy nie wpuścili ich do środka. Rajtarzy spalili kilka pobliskich zabudowań i odjechali do Wielunia.

Za panowania Zygmunta III Wazy Jasną Górę zamieniono w fortecę, otoczono ją murem obronnym ze stanowiskami dla artylerii i głęboką fosą. Pierwsze przygotowania do obrony klasztoru zakonnicy poczynili już w sierpniu 1655 roku, zakupując kilkadziesiąt dodatkowych muszkietów. W klasztorze znajdowało się prawie stu zakonników, 160 żołnierzy załogi oraz kilkudziesięciu szlachciców. Obrońcy Jasnej Góry dysponowali artylerią liczącą 24 działa, w tym 12 ciężkich. 18 listopada 1655 roku pod klasztor przybyły liczące dwa tysiące ludzi oddziały generała Burcharda Müllera, które przystąpiły do oblężenia. Byli to głównie głównie niemieccy żołnierze zaciężni. W szwedzkich szeregach znalazło się także kilkuset Polaków pod komendą pułkownika Wacława Sadowskiego oraz wybitny polski inżynier wojskowy pułkownik Fryderyk Getkant. Większość Polaków bardzo niechętnie brała udział w ataku na świątynię i generał Müllera powierzał im najczęściej tylko zadania pomocnicze. Szwedzka artyleria liczyła osiem lekkich dział.

Wśród załogi klasztoru było wielu zwolenników kapitulacji, jednak ojciec Augustyn Kordecki nieugięcie trwał w postanowieniu prowadzenia obrony. Odrzucał także propozycje składane przez szwedzkich posłów. Początkowo żołnierze generała Burcharda Müllera nie dysponowali odpowiednimi do szturmowania twierdzy działami i ich ogień artyleryjski nie mógł przynieść wymiernych efektów, ponieważ kule odbijały się od solidnych murów. Dodatkowo w nocy 25 listopada oblężeni Polacy zorganizowali wypad pod wodzą Piotra Czarnieckiego na szwedzkie tyły, podczas którego zagwoździli dwa działa. Próbowano wykopać podkop, jednak prace toczyły się bardzo wolno, a 20 grudnia w biały dzień podczas brawurowego polskiego wypadu za mury twierdzy zabito prawie wszystkich górników.

Pod koniec listopada szwedzkie siły wzmocniło sześciuset dodatkowych żołnierzy i kilka lekkich dział. Nie miało to większego wpływu na sytuację. Szwedzi nie decydowali się na frontalne uderzenie, ponieważ praktycznie nie miało ona szans powodzenia. 10 grudnia pod Jasną Górę dotarła artyleria oblężnicza w postaci sześciu ciężkich dział. Podczas ostrzału częściowo zniszczono muru obronne, jednak nie przyniósł on spodziewanych skutków. Załoga Jasnej Góry była doskonale przygotowana do obrony, a jej artylerzyści dobitnie wykazywali swoją wyższość nad szwedzką obsługą dział. 14 grudnia jasnogórska artyleria zniszczyła jedno z dwóch najcięższych szwedzkich dział. Drugie spośród nich eksplodowało w powietrze 24 grudnia, prawdopodobnie od mrozu pękła rozgrzana lufa. Obrońcy klasztoru nie mieli wątpliwości, że to cud.

Po stracie najcięższych dział i śmierci górników kopiących podkop generał Burchard Müller wiedział, że nie ma szans zdobyć Jasnej Góry. W rejon Częstochowy nadciągały z odsieczą polskie oddziały. 27 grudnia 1655 roku Szwedzi zwinęli oblężenie. Podczas obrony klasztoru zginęło czterech obrońców. Polski sukces w Częstochowie nie miał większego znaczenia militarnego, jednak stał się symbolem heroicznej obrony i przełomu w wojnie polsko-szwedzkiej. Pod koniec 1655 roku w celu podjęcia ponownej walki z najazdem szwedzkim zawiązała się konfederacja tyszowiecka, na Podlasiu klęskę poniósł sprzymierzony ze Szwedami Janusz Radziwiłł i zmarł w oblężonym Tykocinie, w drogę powrotną do Polski wyruszył król Jan Kazimierz.

Artykuł: Arm Holdings

Arm Holdings

Artykuł: Podstawowe style CSS dla formularza

Podstawowe style CSS dla formularza

Artykuł: Powstanie zabajkalskie

Powstanie zabajkalskie

Artykuł: JS: Obsługa kółka myszy

JS: Obsługa kółka myszy

Artykuł: Rocznica urodzin Stanisława Skalskiego

Rocznica urodzin Stanisława Skalskiego

Artykuł: Tadeusz Karnkowski

Tadeusz Karnkowski

Nasze technikum

Szkoły dla dorosłych

Pełna oferta edukacyjna