Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Mrągowie

Janusz Brzozogłowy

piątek,

Janusz Brzozogłowy

Słynący z odwagi polski mistrz wojennego rzemiosła Janusz Brzozogłowy jest stosunkowo mało znany. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że nie brał on bezpośredniego udziału w bitwie pod Grunwaldem.

Brzozogłowy wywodził się ze znakomitego rodu Grzymałów. Nie jest znana dokładna data jego urodzin. Przydomek zawdzięcza siwiejącym kępkom włosów na głowie. Za młodu, podobnie jak wielu współczesnych mu polskich rycerzy, zaciągnął się na służbę u króla Zygmunta Luksemburskiego. Polscy żołnierze brali udział w licznych wojnach węgierskiego króla. Przyciągała ich nie tylko chęć przeżycia przygody i zdobycia sławy, ale także możliwość poprawy statusu majątkowego. Tacy rycerze jak Janusz Brzozogłowy, Tomasz Kalski herbu Róża, Skarbek z Gór herbu Habdank, Zawisza Czarny i jego brat Jan Farurej oraz wielu innych stali się znani w całej Europie i budzili przerażenie wśród przeciwników.

Na wieść o konflikcie polsko-krzyżackim sławni polscy wojownicy opuścili Zygmunta Luksemburskiego i wrócili do kraju. Król węgierski chciał temu zapobiec, ale nie dał rady nic zrobić: „Wiedziano już, że ich król Zygmunt zatrzymać pragnął i łaskami łudził i groźbami straszył; przecież nie złamał, ani znęcił, bo porzuciwszy dobra i skarby, precz poszli przebojem do swoich, zasłyszawszy o gotującéj się wojnie”.

Wczesną wiosną 1410 roku Janusz Brzozogłowy został starostą bydgoskim. Władysław Jagiełło powierzył Januszowi bardzo ważne zadanie. Polski król chciał utrzymać Krzyżaków w przekonaniu o ataku z dwóch stron – Polaków na Pomorze Gdańskie i Litwinów w kierunku Żmudzi. Zmuszało to Zakon do pozostawiania jednocześnie znacznej części swoich wojsk w zamkach na wschodzie i pod Świeciem. Brzozogłowy prowadził liczne działania pozoracyjne i Krzyżacy dopiero na początku lipca zorientowali się w planach Polaków. Duża część załogi Świecia udała się pośpiesznie w kierunku Kurzętnika i wtedy do akcji wkroczył starosta bydgoski.

4 lipca zakończył się rozejm polsko-krzyżacki. Brzozogłowy zaatakował już następnego dnia: „Janusz z Brzozogłowy, starosta bydgoski, właśnie pierwszy na swą rękę wojnę rozpoczął. Natychmiast po wyjściu rozejmu zebrał garść ludzi i z nią puścił się pod krzyżacki zamek Świecie. Gdy łuny dokoła zaświeciły niespodzianie, uderzono na gwałt w grodzie; Krzyżacy siedli na koń i sądząc, że z małą jakąś garścią mają do czynienia, rzucili się śmiało w pogoń. Tego właśnie chciał starosta. Uciekający napozór żołnierze, wciągnęli pogoń w zasadzkę uczynioną w miejscu dobrze osaczoném. Wszystkich Krzyżaków wybito lub do niewoli pobrano”.

Ulrich von Jungingen przekonał się, że musi pozostawić w Świeciu komtura Henryka von Plauena z licznym oddziałem krzyżackim. Osłabiło to siły krzyżackie pod Grunwaldem.

Po wielkim zwycięstwie pod Grunwaldem Jagiełło skierował Brzozogłowego do zamku w Tucholi. Kiedy oblężenie Malborka zakończyło się niepowodzeniem i wojska sprzymierzone wycofały się z terenów pruskich, Krzyżacy zaczęli odzyskiwać inicjatywę. Na początku października zaatakowali Tucholę i przystąpili do oblężenia zamku. Ich główne siły skierowały się pod Koronowo, gdzie mimo przewagi liczebnej poniosły klęskę. Odcięty od świata w oblężonym zamku Brzozogłowy bronił się dzielnie, ale nic nie wiedział o sytuacji armii Jagiełły. Krzyżacy podstępem przekazali Jarosławowi wiadomość o rzekomej klęsce króla polskiego i zgodził się on poddać zamek pod warunkiem swobodnego wyjścia wraz z załogą.

Jarosław Brzozogłowy w końcowym okresie wielkiej wojny brał udział w wielu walkach przygranicznych. Największą sławę zdobył zuchwały najazd na podzamcze zamku krzyżackiego w Papowie, gdzie uprowadził duże stado koni należących do wielkiego mistrza i jego świty.

Krótko po zawarciu pokoju toruńskiego nadal rekwirował krzyżackie statki ze zbożem, na skargi odpowiadał, że nie otrzymał jeszcze pisma królewskiego w sprawie zawarcia pokoju, ale coś tam o tym słyszał. Krzyżacy wielokrotnie kierowali do Władysława Jagiełły prośby o odwołanie starosty bydgoskiego, jednak polski król nie miał zamiaru tego słuchać. Brzozogłowy był idealną osobą w rejonie przygranicznym w niespokojnych czasach.

Podczas wojny polsko-krzyżackiej w 1422 roku starosta bydgoski odgrywał podobną rolę jak podczas okresu grunwaldzkiego, wiązał swoimi wypadami dużą część sił wroga. Kiedy załoga krzyżackiego zamku w Pniu dowiedziała się o nadciągających zastępach Brzozogłowego, w panice opuściła i spaliła twierdzę.

Janusz Brzozogłowy zmarł jesienią 1425 roku. Początek XV wieku w Polsce to konflikty polsko-krzyżackie dlatego w przekazach dotyczących starosty bydgoskiego przeważa temat walk przygranicznych. Zachowały się jednak dokumenty, które świadczą o próbach Brzozogłowego dążących do pokojowego rozwiązania konfliktów. Przyczynił się on do rozkwitu handlu wiślanego i do rozwoju Bydgoszczy. Ocalały liczne listy pisane do urzędników krzyżackich, z których przebija dbałość o polskie interesy i pragnienie zapewnienia mieszkańcom regionu z każdej strony granicy spokojnych warunków do życia. Jego działania zaczepne to reakcja na podobne zachowania Krzyżaków lub operacje prowadzone w ramach otwartej wojny.

Pomniki upamiętniające powstanie warszawskie

Pomniki upamiętniające powstanie warszawskie

Pomnik Powstania Warszawskiego

Pomnik Powstania Warszawskiego

Stanisław Sędziak

Stanisław Sędziak

Krystyna Krahelska

Krystyna Krahelska

Zdobycie Poczty Głównej

Zdobycie Poczty Głównej

Działo pancerne „Chwat”

Działo pancerne „Chwat”

Nasze technikum

Szkoły dla dorosłych

Pełna oferta edukacyjna